Przyjęcie na roczek dziecka - co podać gościom w różnym wieku?

przyjecie-na-roczek-dziecka-co-podac-gosciom-w-roznym-wieku

Przyjęcie na roczek dziecka - co podać gościom w różnym wieku?

Roczek to jedno z niewielu przyjęć, na których przy jednym stole spotykają się pradziadkowie, rodzice z niemowlętami, kuzyni w wieku szkolnym i przyjaciele bez dzieci. Każda z tych grup je inaczej, o innej porze i w innym tempie. Menu ułożone pod jedną z nich zwykle rozczarowuje pozostałe.

Do tego sam solenizant rzadko wytrzymuje dłużej niż dwie, trzy godziny w dobrym humorze. Przyjęcie trzeba więc zaplanować tak, żeby jedzenie było gotowe od pierwszej minuty, a stół nie wymagał ciągłej obsługi, kiedy rodzice zajmują się dzieckiem.

Kto przychodzi na roczek i co z tego wynika dla menu

Zanim powstanie lista potraw, dobrze jest policzyć gości w trzech grupach: dzieci do mniej więcej trzech lat, dzieci starsze i dorośli. Proporcje między nimi podpowiadają więcej niż jakikolwiek gotowy jadłospis. Jeśli połowę gości stanowią maluchy, nie ma sensu szykować rozbudowanego obiadu z trzech dań.

Druga kwestia to godzina spotkania. Przyjęcie w porze obiadowej wymaga czegoś ciepłego i sycącego, bo dorośli przyjadą głodni. Poczęstunek po południu, po drzemce solenizanta, może się obyć bez dania głównego - wystarczą przekąski, coś słodkiego i tort.

Co podać najmłodszym, żeby rodzice byli spokojni

Małe dzieci najchętniej jedzą rzeczy proste i znane: pokrojone owoce, pieczywo, gotowane warzywa, makaron, placuszki. Ważniejsze od urozmaicenia jest bezpieczeństwo. Całe winogrona, pomidorki koktajlowe czy kawałki kiełbasek dla dwulatka lepiej kroić wzdłuż, a orzechy i twarde cukierki trzymać poza zasięgiem maluchów, bo łatwo się nimi zadławić.

Dobrym zwyczajem jest też wcześniejsze zapytanie rodziców o alergie i diety. Część z nich i tak przywiezie własne słoiczki czy przekąski, ale docenią, jeśli na stole znajdzie się na przykład kilka propozycji bez soli i ostrych przypraw.

Przekąski, które pasują dorosłym i starszym dzieciom

Między tymi grupami najłatwiej znaleźć wspólny mianownik. Sprawdzają się rzeczy podawane w porcjach na jeden, dwa kęsy, które można zjeść bez sztućców, stojąc przy stole albo trzymając dziecko na kolanach:

  • mini burgery i małe tortille z łagodnym nadzieniem,
  • tartinki i kanapeczki w wersji mięsnej i wegetariańskiej,
  • wytrawne mini croissanty, koreczki, warzywa z dipem,
  • deska serów i owoców dla dorosłych gości.

Przekąski warto rozłożyć na dwa etapy. Połowa trafia na stół od razu, reszta czeka w lodówce i wychodzi po godzinie. Dzięki temu nic nie leży zbyt długo w ciepłym pokoju, a stół nadal wygląda na pełny.

Danie ciepłe czy sam zimny stół?

Jeśli przyjęcie wypada w porze obiadu, jedno ciepłe danie w zupełności wystarczy. Zupa krem, pieczony kurczak, zapiekanka albo makaron z łagodnym sosem przypasują zarówno babci, jak i pięciolatkowi. Lepiej podać jedną rzecz w dużej ilości niż trzy, z których każda zniknie w połowie.

Przy spotkaniu popołudniowym ciepłe danie można pominąć bez wyrzutów sumienia. Goście nastawiają się wtedy na kawę, ciasto i coś do przegryzienia, a gospodarze nie muszą pilnować piekarnika w chwili, gdy solenizant akurat domaga się uwagi.

Tort i słodkości - ile i jakie

Tort przyciąga najwięcej uwagi, ale nie musi być jedynym deserem. Obok niego dobrze sprawdzają się desery w małych porcjach: musy w kubeczkach, panna cotta, ptysie czy tartaletki. Każdy bierze tyle, ile chce, a dzieci nie dostają ogromnego kawałka, którego nie zjedzą. Solenizantowi często szykuje się osobny, mały torcik albo babeczkę, co genialnie prezentuje się na zdjęciach.

Gdy brakuje czasu na pieczenie i krojenie, część poczęstunku można po prostu zamówić. Gotowe zestawy przekąsek w boxach, z mini burgerami, tartinkami czy mini croissantami, a także desery w pakietach od 10 sztuk znajdziesz w ofercie Jajko.co. Wystarczy dołożyć owoce i ciepły akcent, by resztę dnia spędzić razem z gośćmi.

Jak zaplanować ilości, żeby nie zostać z połową jedzenia

Przy swobodnym przyjęciu w formie bufetu planuje się z reguły 8-10 przekąsek na osobę dorosłą (mniej, jeśli podajecie ciepłe danie). Największym błędem jest przeliczanie dzieci 1:1 - maluchy do trzech lat zjadają zaledwie jedną trzecią tego co dorośli.

Warto pamiętać: dania przechowywane w lodówce bez problemu zjecie jutro. Jednak przekąsek z kremem, rybą czy mięsem, które leżały kilka godzin na stole, ze względów bezpieczeństwa lepiej po imprezie już nie trzymywać.


Materiał zewnętrzny