Przesądy związane z chrzcinami

przesady-zwiazane-z-chrzcinami

Chrzest święty to dla wielu rodzin pierwsze tak ważne wydarzenie w życiu dziecka. Choć z punktu widzenia teologii jest to sakrament włączenia do wspólnoty kościelnej, w polskiej kulturze od wieków obrzęd ten przeplatał się z bogatą obyczajowością ludową. Dawniej wierzono, że małe dziecko – nieposiadające jeszcze ochrony sakramentalnej – jest szczególnie narażone na działanie uroku, nieprzychylnych sił czy "złego oka". Aby zapewnić maluchowi zdrowie, dostatek oraz powodzenie w życiu, wokół chrzcin narosły dziesiątki zasad, zakazów i nakazów. Mimo że współcześnie patrzymy na nie z przymrużeniem oka, wiele z tych tradycji i przesądów przetrwało w świadomości społecznej do dziś i wciąż towarzyszy przygotowaniom do ceremonii oraz świętowaniu w gronie najbliższych.


Wybór chrzestnych: kto przynosi szczęście, a kogo unikać?

Jeden z najważniejszych obszarów przesądów chrzcielnych dotyczy wyboru rodziców chrzestnych. To na nich spoczywa rytualny obowiązek wprowadzenia dziecka w świat.

  • Kobieta w ciąży jako matka chrzestna: jedna z najpopularniejszych zasad mówi, że kobieta spodziewająca się dziecka nie powinna być matką chrzestną. Według dawnych wierzeń "odebrałaby" ona szczęście lub zdrowie nienarodzonemu jeszcze własnemu dziecku na rzecz chrześniaka (albo odwrotnie).
  • Odmowa pełnienia roli chrzestnego: stare powiedzenie głosi: „Kto dziecku chrztu odmawia, ten mu szczęście zabiera”. Odmówienie zostania ojcem lub matką chrzestną uchodziło za zły omen przynoszący pecha zarówno dziecku, jak i osobie odmawiającej.
  • Małżeństwo jako chrzestni: dawniej unikano wybierania na chrzestnych pary będącej małżeństwem. Wierzono, że może to przynieść nieszczęście w ich relacji lub zaważyć na przyszłym życiu uczuciowym dziecka.
  • Stan cywilny: unikano również osób samotnych lub po rozwodzie, obawiając się, że dziecko w przyszłości powieli ich los i nie ułoży sobie życia osobistego.


Przygotowania i strój do chrztu: symbolika kolorów i przedmiotów

Również ubiór dziecka oraz przygotowanie akcesoriów chrzcielnych obwarowane były wieloma regułami.

  • Kto co kupuje: tradycyjny podział obowiązków nakazywał, aby matka chrzestna kupiła białą szatkę, a ojciec chrzestny świecę (gromnicę). Odwrócenie tej roli miało zwiastować chaos w przyszłym życiu malucha.
  • Szycie i ubieranie: ubranko chrzcielne nie powinno być szyte z materiałów używanych czy przerabianych z dorosłych ubrań, aby dziecko nie dziedziczyło trosk poprzednich właścicieli. Ponadto zakładanie ubranka "na lewą stronę" miało chronić przed rzuceniem uroku.
  • Różowa lub niebieska wstążka: przypięcie do wózka lub ubranka czerwonej bądź niebieskiej wstążeczki miało odciągać uwagę "złego oka" od twarzy dziecka.
  • Czerwony element w ubiorze: często ukrywano małą czerwoną nitkę lub kokardkę pod ubrankiem, co stanowiło klasyczny amulet ochronny.


Przed i w trakcie ceremonii: co zwiastuje powodzenie?

Sama podróż do kościoła oraz przebieg liturgii stanowiły kluczowy moment dla odczytywania znaków na przyszłość.

  • Pieniądze w rożku lub kieszeń dziecka: wkładanie banknotu lub monety do rożka/ubranka dziecka podczas wyjścia do kościoła miało zagwarantować mu bogactwo i brak problemów finansowych w dorosłym życiu.
  • Płacz dziecka w kościele: choć dla rodziców bywa stresujący, płacz malucha podczas chrzcin uznawano za bardzo dobry znak – wierzono, że wraz z płaczem dziecko "wypłakuje" złe duchy i oczyszcza się.
  • Zdmuchnięcie świecy: nagłe zgaszenie świecy chrzcielnej przez przeciąg traktowano jako zły omen, natomiast jasny, równy płomień zwiastował długie i spokojne życie.
  • Dotknięcie ołtarza: w niektórych regionach istniał zwyczaj delikatnego dotknięcia stópką dziecka ołtarza po nabożeństwie, co miało zapewnić mu bliskość z Bogiem i mądrość.


Przyjęcie chrzcielne i miejsce świętowania: tradycyjne gesty i przesądy

Po powrocie z kościoła świętowanie przenosi się na przyjęcie. Dawniej odbywało się ono w domu rodzinnym, a dziś coraz częściej wybierana jest elegancka sala na chrzciny lub klimatyczny dwór na chrzciny, które zapewniają odpowiednią oprawę dla tego wyjątkowego dnia. Niezależnie od miejsca organizacji, z samym przyjęciem wiąże się wiele tradycyjnych gestów:

  • Powitanie dziecka w nowym miejscu: niezależnie od tego, czy świętujemy w domu, czy miejscem przyjęcia jest dostojny dwór na chrzciny, dziecko po wejściu do lokalu powinno zostać na chwilę położone na stole nakrytym białym obrusem lub przy bochenku chleba. Miało to zagwarantować, że w jego życiu nigdy nie zabraknie pożywienia ani dostatku.
  • Wybór miejsca a energia wokół malucha: wierzono, że przestrzeń, w której odbywa się przyjęcie, ma wpływ na samopoczucie dziecka. Współcześnie odpowiednio przygotowana sala na chrzciny gwarantuje spokój i komfort, co dawniej tłumaczono jako "ochronę przed nadmiarem przebodźcowania i złych energii" wnoszonych przez gości.
  • Amulety w łóżeczku/wózku: podczas przyjęcia do wózka lub łóżeczka dziecka wkładano m.in. cukier (aby życie było słodkie), książkę lub długopis (aby dobrze się uczyło) oraz różaniec (dla pobożności).
  • Prezenty ze srebra: srebrna łyżeczka podarowana przez chrzestnych odwołuje się do powiedzenia "urodzić się ze srebrną łyżeczką w ustach" i miała chronić dziecko przed biedą.


Przesądy chrzcielne stanowią interesujący element dziedzictwa kulturowego i pokazują, jak wielką wagę nasi przodkowie przywiązywali do ochrony nowego życia. Choć większość z tych zasad wywodzi się z dawnych wierzeń magicznych i nie ma uzasadnienia w nauce ani w doktrynie religijnej, wiele z nich wciąż funkcjonuje jako sympatyczna tradycja rodzinna. Dziś, gdy do naszej dyspozycji pozostaje profesjonalna sala na chrzciny czy malowniczy dwór na chrzciny, rodzice mogą skupić się na przeżywaniu tych pięknych chwil bez niepotrzebnego stresu. Warto traktować dawne przesądy z przymrużeniem oka i pamiętać, że najlepszą wróżbą na przyszłość dziecka jest miłość, troska i wsparcie najbliższych, a nie czerwona wstążeczka czy moneta w kiespce.